W miasteczku Tourouvre na północy Francji powstała pierwsza na świecie droga solarna !

O zaletach odnawialnej energii opowiadać nie będziemy, lecz skupimy się tu na odnodze jaką jest energia solarna. Ciągłe poszukiwanie przestrzeni do położenia paneli solarnych zaowocowało wykorzystaniem istniejących już dróg. Które na ogół są stosunkowo płaskie i odpowiednio naświetlone.

Jak wiemy panele nie zawsze wyglądają najlepiej i wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić dachu swojego domu obłożonego takimi płytami. Dopiero co Elon Musk zaprezentował solarne dachówki, które sprawiają, że prąd możemy czerpać za darmo i to w naprawdę ładnej formie, ale Francuzi poszli o krok dalej i stworzyli solarną (!) drogę.

            Taka niezwykle ekologiczna i estetyczna droga znajduje się w miasteczku Tourouvre. Możemy przeczytać, że przy pełnym nasłonecznieniu jest w stanie wyprodukować 280 kW energii, co przekłada się na możliwość zasilenia oświetlenia ulicznego przez cały rok w miasteczku liczącym ok. 5000 mieszkańców. Sama droga nie wyróżnia się mocno wyglądem od innych, a wykorzystane w niej panele są odporne na deszcz, śnieg, niskie temperatury oraz nacisk kół nawet wielkich TIRów.

            Wiele negatywnych komentarzy pojawiło się w kierunku użyteczności takiej drogi. Ma to dwie strony, ponieważ okazuje się, że zaledwie 10% drogi jest zasłonięte przez użytkujące ją samochody i to tylko przez 10% czasu, a więc są to liczby na tyle małe, że można z dużą skutecznością produkować prąd. Internauci zauważają jednak inne problemy. Samochody to tylko jeden z czynników zasłaniających panele. Do tego dochodzi przecież bród, kurz czy błoto roznoszone przez koła aut, lub nawet śnieg, który przecież w zimę dość często potrafi zakryć drogi. W tym wypadku taka inwestycja rzeczywiście wydaje się dość ryzykowna, a już szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że aktualnie koszt położenia 1m kwadratowego drogi 2000 euro.


            Jest jednak światełko w tunelu, ponieważ koncern Colas skutecznie pracuje nad zmniejszeniem kosztów produkcji takich dróg i do 2020 roku chcą zrównać cenę z klasycznymi, montowanymi na dachach panelami słonecznymi. Jeśli to się uda, możemy liczyć na rewolucję, bo przy wydajności takich dróg zaledwie 20m kwadratowych paneli wystarczy aby zaspokoić potrzebowanie energetyczne nowego domu.


            Jak każda innowacja, również i to rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Na pewno trzeba pogratulować Francuzom pomysłu wykorzystania do tego celu dróg, ponieważ jak dotąd była to przestrzeń, która poza umożliwianiem poruszania się pojazdów nie była w żaden sposób zagospodarowana. Musimy jednak poczekać na efekty długofalowe, ponieważ w tym wypadku gromadzący się wszędzie bród skutecznie może zniwelować możliwości słonecznych paneli. Jeśli jednak i na to znajdzie się rozwiązanie, być może już za kilka lat zamiast paneli słonecznych na dachach, będziemy je umieszczali na podjeździe do naszego domu, a na wakacje będziemy jeździli "solarną autostradą".




3Komentarze

    • Avatar
      Kamil
      sty 27, 2017

      Jak długa jest ta droga ?

      • Avatar
        Kasia09
        sty 27, 2017

        Gdzieś czytałam, że narazie odcinek ma około kilometra

    • Avatar
      Arek
      sty 28, 2017

      Skoro położenie 1m2 kosztowało 2000 euro, a ten w trakcie roku jest w stanie wytworzyć 280KwH ( to przy polskim cenniku 0,56 zł Kwh ) inwestycja wyjdzie na zero za 55 lat, Gdy nie będzie do niczego zdatna. Do póki cena paneli nie spadnie o 90% w dół ta technologia nie będzie codziennością.

Zostaw komentarz

* Imię/nick:
* E-mail: Nie publikowany)
   Strona WWW: (Adres strony z http://)
* Komentarz:
Wpisz kod